Konferencja inna niż wszystkie – czego możesz się z niej nauczyć

Nie chodzę często na konferencje, ale cieszę się, że TEJ nie przegapiłam. Opowiem Ci, czego się z niej nauczyłam, żebyś i Ty mógł/mogła się czegoś dowiedzieć.

To była druga edycja konferencji marketingowej You Are The Media organizowanej przez Marka Masters, który zresztą prowadzi świetne spotkania YATM Lunch Club dla lokalnej biznesowej społeczności w Bournemouth.

Główny temat wydarzenia to budowanie bazy odbiorców, czyli jak tworzyć treści i przekaz marketingowy, żeby ludzie chcieli go słuchać i od Ciebie kupić.

Na pierwszy ogień poszli Andrew & Pete, których prezentacja była zdecydowanie najlepsza!

Czego nauczyłam się z ich prezentacji?

  1. Niech 90 procent tego, co publikujesz będzie jedną rzeczą, którą robisz wyjątkowo dobrze. Zamiast rozdrabniać się na wszystkie możliwe platformy, które zaśmiecasz bezużytecznymi treściami, skupiasz się na 1 lub 2 i dopracowujesz to tak, żeby przyciągnąć odbiorców.

Jeśli robisz filmiki – nagraj je porządnie i na nich buduj bazę odbiorców; jeśli piszesz blog, to pisz go tak, jak jeszcze nikt inny tego nie robił.

Pozostałe 10 procent Twoich treści niech będzie ekperymentem – sprawdzaj, co działa, a co nie, a to co działa kontynuuj w ramach swoich 90 procent tego co robisz dobrze.

  1. Skąd wiadomo, co działa? Obserwuj SKOKI REAKCJI – czyli to, na co Twoi odbiorcy reagują, gdzie masz najwięcej komentarzy i interakcji. Prześledź, jakiego typu treści przyciągnęły odbiorców i twórz ich więcej!
  1. Już z samego sposobu prowadzenia prezentacji można było nauczyć się wiele rzeczy, które warto wprowadzić w tworzenie treści marketingowych:

 rozbaw swoich odbiorców. Prezentacji Andrew & Pete słuchało się jak kabaretowego stand-upu, co chwilę wybuchały salwy śmiechu! Chłopaki prowadzili między sobą fantastyczny i niezwykle zabawny dialog z docinkami i całą resztą zabawnych wstawek. Zerknij na ich kanał na YouTube, to zobaczysz o czym mówię.

 bądź niekonwencjonalny – skoro wszyscy robią coś w taki a taki sposób, po co to powielać? Zrób to zupełnie inaczej! Prezentacja Andrew & Pete była zaskakująca wizualnie – wiele grafik, zdjęć, filmików i nie było żadnego odczytywania slajdów (chyba, że były cytaty, ale wówczas Pete tak zmieniał głos, np. na damski, że cała sala wybuchała śmiechem)

 

 bądź naturalny. Chłopaki zrobili z prezentacji niezły show, ale widać było, że oni po prostu tacy są. Nie było w tym żadnego udawania, nic sztucznego, taką po prostu mają osobowość – i dlatego byli wiarygodni. Jeśli w Twoich treściach na social media pozostaniesz naturalny, rzeczywisty i nie będziesz udawać, odbiorcy Ci zaufają i będą chcieli Cię oglądać, czytać czy słuchać.

 

Margaret Magnarelii i empatia w marketingu.

Empatia to wspaniały sposób na dotarcie do odbiorcy i przemienienie go w klienta. W końcu każdy z nas lubi, gdy się go wysłuchuje i próbuje mu pomóc. Z kolei celem każdej firmy jest rozwiązanie problemu jej klientów.
Oto, jak umiejętnie „współczuć” naszemu potencjalnemu klientowi, żeby od nas kupił: 

  1. SŁUCHAJ UWAŻNIE – wysłuchanie problemu pomoże Ci dobrze poznać klienta i dopasować rozwiązanie do jego potrzeb. Słuchaj tak, aby naprawdę wiedzieć, jaki ma problem, nie staraj się natychmiast odpowiedzieć z gotowym rozwiązaniem.
  2. PRZYZNAJ RACJĘ – walidacja problemu klienta to umocnienie go w przekonaniu, że rozumiemy jego problem. Warto wówczas używać podobnego języka, co klient (bądź jego echem).
  3. ZASUGERUJ ALTERNATYWY – przedstaw alternatywy zamiast udzielać porad. Niech klient sam zdecyduje. Nie strasz go też słowami „powinieneś” czy „musisz”.

Doug Kessler – najważniejsze, żebyś się dobrze bawił!

Moim ulubionym slajdem Douga był ten o treści: „Próbuj różnych rzeczy, a te, które działają nazywaj strategią”.

Jego prezentacja była w lekkim i zabawnym tonie, ale nie brakowało wielu cennych informacji. Doug opowiedział o tworzeniu treści dla odbiorców na podstawie swojej firmy. Skupił się na zasadach KTO – CO – JAK.

KTO – Twój idealny klient, czyli ten kto najchętniej od Ciebie kupi i najprawdopodobniej będzie zadowolony z tego, że kupił od Ciebie.

CO – słodki punkt łączący to, czego ludzie potrzebują z tym, co Ty wiesz

JAK – Twój głos. Historia + głos = wpływ. Nie liczy się tylko co, ale JAK to mówisz. Ton głosu może być ważniejszy niż sama treść. Ma być zabawnie!

 

Jake Moore – klienci ufają człowiekowi, nie logu

Jake nie jest przedsiębiorcą, ale stał się marką bezpieczeństwa w internecie, dzięki której pracę w Dorset Police zmienił w wymarzoną posadę w wymarzonej firmie ESET.

Jake na podstawie swojej ciekawej historii opowiedział o tym, że ludzie ufają ludziom, a nie logom. Za każdą marką zawsze stoi człowiek i to właśnie człowiek powinien być widoczny, a nie bezosobowa marka.

Firmy, które mają prawdziwą, ludzką twarz cieszą sie znacznie większym zaufaniem wśród klientów.

To w zasadzie najważniejsza wiedza, którą wyniosłam z wszystkich prezentacji.

 

Jest jeszcze kilka krótkich wniosków z samego udziału w wydarzeniu:

1. Idź z otwartym umysłem. Podczas konferencji wszystko się może zdarzyć. Np. na scenie może pojawić się królik (tj. organizator konferencji przebrany za królika).

2. Bądź spontaniczny (odnosi się też do punktu 1). Zagaduj przypadkowe osoby, pogratuluj ulubionemu prelegentowi świetnej prezentacji itd.

3. Miej porządny profil na LinkedIn. Ludzie przestają nosić wizytówki, zamist tego łączą się przez LinkedIn (jest nawet opcja znajdowania ludzi w pobliżu przez Bluetooth).

Show Buttons
Hide Buttons