“Jeśli zrobi się to mądrze i ma odpowiednie kontakty, to nie ma szans, żeby się nie udało.” – inspirujący wywiad z nową członkinią Polish Business Hub.

Nasza społeczność biznesowa się powiększa!

Dołączyła do nas Magdalena Dziedzic z firmy Vertigo Hair, której absolutną pasją jest dodawanie kobietom pewności siebie i polepszanie ich samopoczucia.

Z Magdą rozmawiałam podczas niespodziewanej wizyty w jej salonie. Na szczęście znalazła dla mnie chwilę.

Ewa Erdmann: Opowiedz, jak zaczęła się Twoja przygoda z biznesem?

Magdalena Dziedzic: Moją firmę założyłam dwa lata temu, chociaż już od dziesięciu lat szkolę się w przedłużaniu włosów. Z kolei włosy są moją pasją od zawsze – już jako dwulatka obcięłam sobie grzywkę do mniej więcej 1 centymetra, a w wieku sześciu lat, bawiąc się we fryzjera, obcięłam włosy koleżance! Na szczęście, jak to powiedziała moja mama, „było prosto” (śmiech).

Będąc jeszcze w Polsce praktycznie uzależniłam się od włosów doczepianych: najpierw sama je nosiłam, a ponieważ często musiałam instruować lub nieco poprawiać panie, które mi te włosy doczepiały, postanowiłam, że zapiszę się na kursy, przeszkolę się i zacznę sama przedłużać włosy.

Szkolenia przeszłam będąc już w Wielkiej Brytanii. Zaczęłam też mieć pierwsze klientki, które dowiadywały się o mnie „pocztą pantoflową”. Przez długi czas było to dla mnie po prostu dodatkowym zajęciem, gdyż miałam stałą pracę od poniedziałku do piątku. Wieczorami zaś zajmowałam się doczepianiem włosów, głównie znajomym lub osobom z polecenia.

Kolejnym krokiem była współpraca z jednym z polskich salonów, w którym przez jakiś czas wykonywałam swoje usługi. Później z kolei przyszedł czas na większe zmiany – postanowiłam, że chcę robić to, co tak naprawdę kocham i co będę robić z prawdziwą pasją, więc zrezygnowałam z bezpiecznej, stałej pracy i założyłam własny biznes. Tak to się zaczęło.

EE: No właśnie, porzucenie pracy na pełen etat i rozpoczęcie własnej działalności to poważny krok. Co byś powiedziała osobom, które zastanawiają się nad taką zmianą – robią coś dodatkowo, np. wśród rodziny czy znajomych, ale wciąż są zatrudnieni i obawiają się zrezygnować z pracy, by iść za swoją pasją?

MD: Powiedziałabym im „go for it!” (śmiech). A tak na poważnie, to jeśli porównam swoje życie, kiedy pracowałam w korporacji, z życiem jakie prowadzę teraz, to są to dwa kompletnie odległe światy.

Dlatego szczerze zachęcam do zakładania własnej firmy, ale jednocześnie namawiam, żeby zrobić to mądrze. W zasadzie niemal każdy może wpaść na jakiś pomysł, poświęcić nakłady finansowe, a potem nic z tego nie mieć. Jeśli zaś zrobi się to mądrze, jeśli ma się odpowiednie kontakty i pomoc, to nie ma szans, żeby się nie udało.

Jest to też jeden z powodów, dla których do Was dołączyłam – dzięki członkostwu czuję się bezpieczniej i wiem, że mogę liczyć na pomoc. Prowadząc własną działalność musisz być tak naprawdę wszystkim: marketingowcem, księgową itd., a przecież nie we wszystkim jesteśmy dobrzy. Dlatego warto jest mieć pomocną dłoń, gdy pojawi się jakiś problem.

EE: My z kolei zrobimy wszystko, żeby taką pomoc i wsparcie Ci zapewnić. Wróćmy teraz do Vertigo Hair. Powiedz nam, czego szukają u Ciebie klientki i co im dajesz?

MD: Moje klientki reprezentują szeroki przedział wiekowy (mniej więcej od 20 do 60 lat) i narodowościowy. Czego u mnie szukają? Żyjemy w czasach, kiedy przedłużanie włosów jest coraz bardziej powszechne; w zasadzie co druga kobieta może je mieć albo już ma. Panie decydują się na to z przeróżnych powodów: czasami wynika to z prawdziwych potrzeb, a czasami ze zwykłego „widzimisię”, bo są kobiety, które mają naturalne, piękne włosy, ale chcą mieć jeszcze piękniejsze.

Klientki przychodzą do mnie, bo chcą się poczuć lepiej ze sobą, chcą czuć się pewniej i atrakcyjniej. Powiedziałabym nawet, że doczepianie włosów jest zatem w jakimś sensie terapeutyczne i dające świetne samopoczucie, dlatego czuję, że pomagam moim klientkom.

EE: Jak myślisz, co wyróżnia Vertigo Hair od innych firm świadczących podobne usługi?

MD: Najlepiej byłoby zapytać o to moje klientki! Natomiast z mojego punktu widzenia wiem, że jestem niepoprawną i absolutną perfekcjonistką – co w mojej poprzedniej pracy było niemal niezauważalne i niedoceniane – i to moje klientki bardzo doceniają. Mówią mi również, że widzą, iż wszystko robię bardzo skrupulatnie i wkładam w to swoje serce.

Najlepszym wyznacznikiem zadowolenia mojej klientki jest dla mnie to, że po wstaniu z fotela po prostu rzuca mi się na szyję!

EE: Wiem, że sporo networkingujesz i masz dużo kontaktów. Co byś powiedziała osobom, które nigdy nie networkingowały albo uważają, że to nie działa?

MD: Networking dla biznesu to tzw. ‘must’. Nie da się robić dobrego biznesu bez networkingowania. Na takich spotkaniach poznajemy innych przedsiębiorców, a każdy z nich ma różne doświadczenia, którymi się mogą z nami podzielić. Dzięki temu możemy uniknąć wielu błędów i trudnych sytuacji.

Poza tym, jak to zawsze jest na spotkaniach Polish Business Hub, można po prostu się wiele nauczyć. Bez względu na to, jakie podejmujecie tematy, czy jest to coś, czego naprawdę chcę się dowiedzieć, czy coś, co już znam, ale chcę posłuchać, co ekspert ma do powiedzenia, zawsze mogę nauczyć się czegoś nowego.

 

Zobacz, jak zaskoczyłam Magdę w jej salonie!

Totalnie zaskoczyłam naszą nową członkinię - Magdalenę Dziedzic z VERTIGO Hair podczas niespodziewanej wizyty w salonie!Na szczęście Magda znalazła chwilę, żeby ze mną porozmawiać i opowiedziała, jak w wieku kilku lat zaczęła swoją przygodę z fryzjerstwem oraz jak zrezygnowała z wygodnej posady w banku, żeby zostać własnym szefem.Historia warta wysłuchania.Enjoy!

Posted by Polish Business Hub on Friday, 30 November 2018
Show Buttons
Hide Buttons